Pieniądze z rezerwy celowej budżetu państwa miały ułatwić gminie Żukowo wybudowanie nowej szkoły w Baninie. O możliwości skorzystania z tych środków burmistrz gminy rozmawiał w ubiegłym roku z ówczesną minister edukacji narodowej, która zainteresowała się trudną sytuacją placówki. Mówiło się wówczas o możliwości pozyskania 6 mln zł.
Dziś burmistrz Żukowa Jerzy Żurawicz spotkał się z wicewojewodą pomorskim Michałem Owczarczakiem, którego poinformował, że gmina jednak nie będzie się ubiegała o wspomniane środki w tym roku.
- Podczas spotkania burmistrz Żukowa przekazał, że w tym roku nie będzie potrzeby sięgania po środki z rezerwy celowej budżetu państwa w związku z planowaną budową szkoły w Baninie – mówi Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. – Panowie umówili się, że wrócą do sprawy w połowie roku.
Jak mówi Piotr Cackowski, pełnomocnik burmistrza gminy Żukowo ds. kontaktów społecznych, gmina nie rezygnuje z możliwości ubiegania się o środki z budżetu państwa.
- Pojawiła się perspektywa pozyskania jeszcze dodatkowych środków – mówi Piotr Cackowski. – Musimy pamiętać, że w przypadku planowanej inwestycji w Baninie mamy tak naprawdę 3 elementy. Jest więc budynek szkoły wraz z salą sportową, boiska oraz układ drogowy. Być może będziemy mogli dodatkowo pozyskać środki na drogi z programu tzw. schetynówek, a na boiska na przykład z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Ale aby to zrobić musimy wiedzieć, jakie są koszty inwestycji.
Jak już informowaliśmy, gmina Żukowo wczoraj przekazała do Urzędu Oficjalnych Publikacji Wspólnot Europejskich ogłoszenie o zamówieniu na opracowanie nowego projektu szkoły w Baninie. Poprzedni, jak się okazało, zakładał zbyt kosztowne rozwiązania.
Mieszkańcy Banina czekają na nową szkołę z niecierpliwością, bo istniejąca placówka jest przepełniona – w obiekcie przystosowanym na 120 dzieci w tej chwili uczy się już 450.